Czym rzeczywiście lokaty codzienne zaskakują? Jeżeli bank codziennie nalicza odsetki niższe niż 2,50 zł, wtedy podstawa opodatkowania zostaje zaokrąglona w dół do 2 PLN. W takim wypadku 19-proc. podatek od 2 złotych wynosi mniej niż 50 groszy i w zgodzie z zasadami podatkowymi znów jest zaokrąglany, tym razem do zera. Ostatecznie bank podatku nie odprowadza. Wszystko to w koncepcja art. 63 Ordynacji podatkowej. Choćby rok temu pojawiło się niemało uwagi ustawowych, czy rzeczywiście można tak postępować, ostatecznie Ministerstwo Finansów wydało opinię pozytywną dla klientów i banków, a urzędy skarbowe przy rozliczeniach rocznych nie zażądały gotówki od podatników z tego typu lokatami. Jak to należy całkiem możliwe, że fiskus jest tak dobrotliwy? Wystarczy dodać, że jeżeli już dochód z lokaty wyniesie 2,pięć PLN (lub więcej), zaokrąglenie zysku odbywa się w górę do pełnego złotego i wówczas nabywca płaci 19 proc. podatku od 3 złotych, czyli 57 gr, a to naprawdę przekłada się na blisko 23 proc. podatku od zysku, a nie 19 proc., jak się powszechnie uważa. Mechanizm zaokrąglania działa więc w obie strony. O ile się z niego umiejętnie korzysta na lokatach z jednodniową kapitalizacją odsetek, oprocentowanie lokaty na przykład. na pięć proc., de fakto wynosi pięć proc., w trakcie gdy płacącemu podatek z pięć proc. pozostaje w kieszeni 4,05 proc., ogólnie rzecz ujmując o te 19 proc. daniny dla skarbówki mniej. Osoby chcące skorzystać z zalet zaokrąglania zysku i podatku w dół muszą jednak pamiętać, że oszczędzana w ten sposób kwota nie może być zbyt wysoka. W większości wypadków górny pułap to ok. kilkunastu tysięcy PLN, wszystko w trosce o nieprzekroczenie 2,49 złotych podatku.